Testujemy 5 powerbanków solarnych poniżej 300 PLN — który naprawdę ładuje?
Rynek powerbanków solarnych jest pełen obietnic i rozczarowań. Sprawdzamy co naprawdę działa w terenie…
Obietnice marketingowe vs rzeczywistość terenowa
Powerbanki solarne są reklamowane jako idealne źródło zasilania na długie wyprawy survivalowe. Postanowiliśmy przetestować 5 najpopularniejszych modeli dostępnych na polskim rynku w cenie poniżej 300 PLN. Celem testu było sprawdzenie rzeczywistej pojemności ogniw oraz efektywności wbudowanych paneli fotowoltaicznych.
Wyniki testu ładowania słonecznego
Testy pokazały ogromne rozbieżności między deklaracjami producentów a rzeczywistymi parametrami. Większość urządzeń o deklarowanej pojemności 20000 mAh w rzeczywistości oferowała od 12000 do 15000 mAh. Największym rozczarowaniem okazały się wbudowane panele solarne — w pełnym słońcu naładowanie powerbanka od 0% do 100% za pomocą samego słońca zajęłoby średnio od 80 do 120 godzin! Panele te należy traktować wyłącznie jako rozwiązanie awaryjne do podtrzymania zasilania.
Rekomendacja redakcji
Jedynym testowanym modelem, który uzyskał zadowalający wynik stabilności ładowania i rzeczywistej pojemności ogniw, był powerbank marki Xtorm. Oferuje on solidne zabezpieczenia przed wilgocią i fizycznymi uszkodzeniami, choć jego waga jest odczuwalna.